Agroenergetyka.pl

Energetyka, OZE w sieci: Agroenergetyka na FB
OZE grupa na FB / GL / Blog energetyczno - paliwowy
 
 
strona główna  Zarejestruj się  Ogłoszenia  Forum  Kontakt z Redakcją 


Artykuły
BIOGAZ
 

Biogazownia rolnicza w każdej gminie

Autor: Redakcja (redakcja@agroenergetyka.pl), Źródło: EUROGOSPODARZ
Data: 2009-01-08
Według rządu, do 2020 roku w każdej gminie w Polsce powinna funkcjonować przynajmniej jedna biogazownia rolnicza produkująca energię elektryczną i cieplną. Moc każdego obiektu ma wynosić od 0,7 do 3,0 MW, a łącznie od 2 do 3 tysięcy MW. Surowcem do produkcji biogazu powinny być rośliny energetyczne (głównie kukurydza) i odpady rolnicze (gnojowica, resztki poubojowe).

Wstępne prace nad przygotowaniem Programu rozwoju biogazowni rolniczych w Polsce" dobiegają końca. Uczestniczą w nich przedstawiciele czterech ministerstw: Gospodarki, Środowiska, Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Finansów. Zespól przygotowujący i wdrażający program sktada się również z przedstawicieli organizacji zajmujących się problematyką odnawialnych źródet energii, m.in. Polskiej Izby Biomasy, Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, Instytutu Paliw i Energii Odnawialnej oraz Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa.

Potencjał do zagospodarowania

- Rynek biomasy w Polsce to obecnie wielka niewiadoma. Cechuje go niestabilność, jest dużo kontrowersji wokół uprawy roślin energetycznych i dopłat do nich - powiedział profesor dr hab. Seweryn Kukuła, dyrektor Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, podczas czerwcowej konferencji naukowej, poświęconej problematyce biomasy i uprawie roślin energetycznych.

-Ale jest to zarazem olbrzymi potencjał,który powinien być optymalnie wykorzystany. Muszą więc być realizowane programy, które w sposób kompleksowy zagospodarują rośliny energetyczne na biomasę.

Niektórzy specjaliści uważają, że dzięki biomasie Polska mogłaby produkować nawet o 30% więcej energii niż dotychczas. W tym celu jednak powinny masowo powstawać biogazownie. Nawet te nieduże, o mocy kilkuset MW. Jedną z zalet takich obiektów jest ich lokalny charakter.

Opłacalne, bo na miejscu

Energetyczne wykorzystanie biomasy w miejscu jej powstawania wpływa na zmniejszenie kosztów transportu biomasy, a tym samym decyduje o opłacalności produkcji energii.

- Zakład wykorzystujący biomasę do celów energetycznych powinien znajdować się w granicach 30-50 km od miejsca jej powstawania. Dalsza odległość czyni przedsięwzięcie nieopłacalnym, ponieważ koszty transportu biomasy, która ma dużą objętość i wymaga podczas przewozu odpowiednio pojemnego taboru, są bardzo wysokie - uważa prof. dr hab. Antoni Faber z Zakładu Agrometeorologii i Zastosowań Informatyki IUNG-PIB.

Ponadto, energetyczne wykorzystanie biomasy w miejscu jej powstawania nie wywołuje dodatkowych emisji zanieczyszczeń, m.in. gazów cieplarnianych. Należy pamiętać, że ich obecność obniżała efekt wykorzystania biomasy jako źródła energii odnawialnej.

- Biogazownie dają możliwość przetworzenia szkodliwych odpadów na nawozy lub energię elektryczną i gaz - powiedział Waldemar Pawlak, minister gospodarki, podczas konferencji Innowacyjna energetyka. Rolnictwo energetyczne", która odbyła się 14 maja br. w Sejmie.

Możemy dorównać Niemcom

W Europie krajem przodującym w produkcji energii z biogazowni są Niemcy. Są tam obecnie prawie 4 tys. takich obiektów. Tylko w 2006 r. wybudowano 1200 biogazowni o mocy elektrycznej 600 megawatów. Do tego dodać należy wyprodukowane przez te obiekty ciepło.

Polska także ma realne możliwości dorównania naszym zachodnim sąsiadom. Jeśli chodzi o areał pod uprawy roślin energetycznych, to jest on w pełni wystarczający. Rośliny energetyczne zajmują w Polsce zaledwie 10 tys. ha. Na cele energetyczne nadawałoby się znacznie więcej, bo około 2,1 mln ha.

Na potrzeby biogazowni o mocy 1 MW potrzeba kukurydzy zebranej z ok. 500 ha. Większość gmin rolniczych w Polsce posiada taki areał i chętnie przeznaczyłaby go pod uprawę roślin energetycznych.

Musi być wsparcie samorządów

Koszt budowy biogazowni o mocy 2,1 MW wynosi około 28 mln zl. Zakładając, że w każdej polskiej gminie do 2020 roku zbudowana zostanie jedna biogazownia o takiej mocy, ich powstanie pochłonęłoby ponad 43 mld zł. Przy tego typu inwestycjach niezbędne wydaje się wsparcie samorządów każdego szczebla. Powinny też zostać przyspieszone procedury administracyjne przy wydawaniu pozwoleń na budowę biogazowni.

Rządowy projekt zakłada dofinansowanie inwestycji z funduszy europejskich w ramach następujących programów: Programu Operacyjnego Infrastruktura i środowisko" (PO liŚ), Programu Operacyjnego Innowacyjna gospodarka" (PO IG), regionalnych programów operacyjnych, (RPO), zarządzanych przez samorządy poszczególnych województw, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Inwestorzy zainteresowani rozwojem biogazowni rolniczych mogą liczyć również na wsparcie finansowe ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Banku Ochrony Środowiska.

Źródło - EUROGOSPODARZ
 
strona główna | polityka prywatności | nota prawna | partnerzy | kontakt | mapa serwisu | REKLAMA
Projekty HVAC | turbiny wiatrowe | Forum OZE
Copyright © Agroenergetyka.pl | design: Projekty internetowe